Tak sobie myślę.. po co ja gram na tej trąbce?
W ogóle mi to nie sprawia przyjemności, w żaden sposób. Zabiera mi czas, który mogłabym spędzić inaczej (pewnie obijając się), ale zawsze. Zamiast 2 razy w tygodniu, idę 2 razy w miesiącu, i to jak na skazanie. Może ja po prostu przestanę? I tak mi się to w życiu nie przyda.
Chyba z tym skończę, co?
W ogóle mi to nie sprawia przyjemności, w żaden sposób. Zabiera mi czas, który mogłabym spędzić inaczej (pewnie obijając się), ale zawsze. Zamiast 2 razy w tygodniu, idę 2 razy w miesiącu, i to jak na skazanie. Może ja po prostu przestanę? I tak mi się to w życiu nie przyda.
Chyba z tym skończę, co?
29.01.2012 o godz. 18:44


